To już koniec. Kanał nie istnieje, ale było zabawnie. W sumie nigdy nie robiłam tego dla siebie. Chciałam dawać radość moim głosem, moją muzyką. Jestem świadoma, że muzyka może sprawiać radość, bo dzięki tym dźwiękom przekazujemy emocje, otaczają nas z każdej strony. Jednak podczas słuchania sztucznej muzyki, którą robi automatycznie komputer nie jesteśmy w stanie tego poczuć, bo nasz świat i ten wirtualny różnią się ale niewiele, tylko ilością informacji. Kiedyś te granice zostaną zatarte. Ale nawet jeśli to zawsze muzykę tworzyć będą ludzie. Ona jest nieodłączną cechą naszego życia. wszystko tworzy muzykę, szum drzew, powiew wiatru, śpiew ptaków. To wszystko to my, natura, zamknięty krąg życia. Właśnie tak postrzegam muzykę. Pewnie wrócę do pomysłu kanału ale jeszcze nie teraz. Może kiedy będę miała środki i pomysły ale na razie będę dawać szczęście swoim przyjaciołom i rodzinie. Nie przestane śpiewać. Można mówić że wszystko mi się pozmienia, ale ja wierzę że tak wcale nie będzie, wiem że to co robię jest dobre i chce się tym dzielić z innymi bo życie nie polega na przejściu przez świat od tak sobie. Polega na czymś więcej. żyjemy po to aby dzielić się sercem, żeby wyryć fragmenty siebie w sercach innych. Pewnie wielu z was się z tym nie zgodzi ale takie jest moje zdanie. Nie musicie się z nim zgadzać. Powiem więcej kreujcie swoje ścieżki. Dzielcie się tym co macie, ale nie mam na myśli majątku, pieniędzy, mam na myśli serce. Bo tak naprawdę to nasz jedyny majątek. To wszystko ode mnie. Żegnajcie kochani <3
PS: To nie koniec bloga ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz